(© x-news)

Dziewięcioletni student Politechniki Lubelskiej już myśli o nowym projekcie. Kamil Wroński chce skonstruować samochód elektryczny. Najmłodszy polski student zakończył pierwszą sesję.



Teraz przyjechał do Warszawy na Międzynarodowe Targi Automatyki, by przyjrzeć się najnowszym trendom technicznym.

- Zbieram części i gratisy na nowy projekt - mówi Kamil.

- Kamil rozwija się bardzo szybko, a z mechatroniki jest ponadprzeciętny - powiedział tata chłopca Patryk Wroński, który razem z nim uczestniczy w targach. Jak przyznaje, realizacja projektu pomoże Kamilowi usystematyzować wiedzę w interesujących go dziedzinach. - Dla Kamila to wielka frajda, a dla taty problem - dodał żartobliwie.

Czytaj także

    Komentarze (8)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Pitagoras (gość)

    Redakcjo, zamiast powielać famę o geniuszu .... Posłuchajcie co mówią wykładowcy, którzy zetknęli się z geniuszem. Dowiedzcie się, droga redakcjo, co mówią studenci, którzy mieli nieszczęście mieć z tym dzieckiem zajęcia. Więcej, posłuchajcie nauczycieli i kolegów ze szkoły SP 21, gdzie geniusz realizuje obowiązek szkoły podstawowej.
    Gdzie jest geniusz? Gdzie jest geniusz, widział ktoś? Jedźmy, nikt nie woła.

    Jarosław (gość) (JANUSZ)

    Zgadzam się definitywnie. Sam jestem studentem i wiem o co w tym chodzi. A on jest dzieckiem, powinien bawić się z kolegami. A nie być wpychanym w dorosłość zbyt wcześnie